Stare błędy, nowe bukłaki


KAI: "Ks.prof. Michał Janocha mianowany dziś przez papieża Franciszka biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej ma 55 lat. Jest doktorem habilitowanym historii sztuki, znawcą kultury biznatyjskiej, autorem monumentalnej monografii poświęconej sztuce ikony".

[Poniższa uwaga nie ma wystarczającego ciężaru gatunkowego, by robić z niej osobny wpis, jednakże gdy próbowałem dodać komentarz do wpisu z przed kilku miesięcy na ten sam temat, system mimo zalogowania nie rozpoznaje mnie. Tym bardziej więc piszę, by dać znać redakcji o tym mankamencie].

Pod wpisem p.Kazimierza Janakowiaka z 28 lutego o powołaniu czterech  biskupów z ruchu Światło-Życie [niestety, nie udaje mi się wkleić linku, bo znika to, co napisałem wcześniej] napisałem taki oto komentarz [muszę go przepisywać, bo nie chce przekleić ani zlinkować]:

 "Dla mnie to też znak, że idzie nowe, że nie jedyną kwalifikacją na biskupa zaczyna być staż w wieży z kości słoniowej (habilitacja lub doświadczenie urzędnicze w kurii, często rzymskiej albo w seminarium - bardzo głębokie, ale wąskie). Nie, żebym deprecjonował księży biskupów, którzy przeszli taką ścieżkę, bo niektórzy mieli kontakt z rzeczywistością, tylko jakoś Kościół do tej pory nie uważał, jak Pan zauważył, że żywy kontakt z ludem Bożym to atut wart podkreślenia w biogramie nominata."

No niestety, pochwaliłem dzień przed zachodem słońca. Czy tak trudno napisać coś żywego/serdecznego o bracie ze wspólnoty kościelnej? Ja niestety nie latam na tak wysokich pułapach, jak opisuje komunikat, chyba więc trudno będzie się nam spotkać. Chyba, że zdaniem autora informacji Franciszek chce, by duszpasterstwo doktorów habilitowanych z historii sztuki bizantyjskiej ruszyło z kopyta, bo takiego jeszcze nie ma.

Mam nadzieję, że nikt nie potraktuje tych słów jako uszczypliwość pod adresem ks.bp Michała Janochy. Ja szczypię kościelnych ekspertów medialnych.

[Zgłaszam też brak łatwego odszukania starego wpisu kogoś innego. Musiałem czekać, aż na wolno przewijających się fotografiach blogerów pokaże się zdjęcie p.Jankowiaka by w nie kliknąć].